Wybór i różne rodzaje zła
HOMILIA 1
1. Przed laty wiele razy słuchałem pretensji moich uczniów, którzy mieli żal do Pana Boga: dlaczego nie zgasił pożaru, w którym zginęli ludzie, nie zatrzymał sztormu… bakterii… szaleńca…
2. Zło, które się działo, dotykało ludzi, sprawiało cierpienie – budziło słuszny sprzeciw. Tak być nie powinno. A skoro Bóg jest Panem tego świata, to ON za to wszystko odpowiada.
3. Zgadzając się z młodzieżą zaproponowałem, abyśmy pozwolili Panu Bogu zacząć od drobniejszych rzeczy niż trzęsienie ziemi cudownie zatrzymane. Chcesz kogoś obrazić – niech cię ząb rozboli. Napisałeś ściągę – pozwól Bogu, abyś ją zgubił. Wyzywałeś kogoś – pozwól, aby wygrał milion w Lotto. Jechałeś za szybko – wpadnij do rowu. Na to jednak chętnych nie było.
4. Różne są rodzaje zła. Ale to, o którym mówi Ewangelia, pochodzące z zewnątrz, jest z Bożą pomocą do opanowania.
5. Skoro oddajemy cześć Maryi – żyjmy upodabniając się do Niej. Skoro rozważamy różańcowe tajemnice – czyńmy je tajemnicami obecnymi w naszym życiu.
6. Pan Bóg nie ogrodził drzewa wiadomości dobrego i złego. Zabronił tylko jeść z niego owoców. Podobnie i nam Bóg dał wolny wybór, przez sumienie pokazuje, co dobre i złe, i stale uczy nas wybierać dobro.
7. Dziś prosimy Cię, Maryjo, abyś – jako dobra Matka – pomagała nam wybierać to, co dobre, co warto, co trzeba…
Gidle, 13 lutego 2019, 1 Krl 10,1-10; Ps 37; Mk 7,14-23
HOMILIA 2
1. Rytualna czystość lub rytualna nieczystość oznacza zasadniczo: zbliżam się do Boga lub oddalam się od Niego. Co decydowało o czystości lub nieczystości? Przepisy Prawa!
2. Lecz w dzisiejszej Ewangelii dzieje się coś, co przykuwa uwagę uczniów i prowokuje pytania do Jezusa. Jezus chce, aby uczniowie zrozumieli, że decyzja i rozróżnienie między tym, co czyste i nieczyste leży w sercu człowieka, a nie w przepisach.
3. Człowiek mówi: chcę oddać Tobie, Boże, chwałę, chcę żyć na Twoją chwałę, dlatego wybieram, czynię to, co prawe, uczciwe, mądre, a zatem czyste.
4. Jak zło wychodzące z człowieka czyni go nieczystym i nieprawym, tak dobro czyni go czystym, zbliża do Boga i uświęca jego życie. Dlatego właśnie „usta sprawiedliwego głoszą mądrość, język mówi to, co słuszne, Prawo Boże jest w jego sercu, nie zachwieją się jego kroki”.
Radonie, 7 lutego 2024, 1 Krl 10,1-10; Ps 37; Mk 7,14-23
HOMILIA 3
1. Kobieta prosząca o duchową wolność dla swojej córki była wytrwała.
2. Kobiety zamieszkujące pałac króla Salomona były bardzo religijne.
3. Daj nam, Panie, pobożność i determinację pogańskich kobiet.
Radonie, 10 lutego 2022, 1 Krl 11,4-13; Ps 106; Mk 7,24-30
HOMILIA 4
1. Do tej pory Pan Jezus wykorzystywał przypowieści dla pouczenia swoich słuchaczy. Tym razem kobieta odwołuje się do przypowieści, aby przekonać Jezusa do spełnienia swojej prośby.
2. Pamiętaj o nas, Panie, gdyż upodobałeś sobie w Twym ludzie… przyjdź nam z pomocą i przypowieści wysłuchaj…
Radonie, 8 lutego 2024, 1 Krl 11,4-13; Ps 106; Mk 7,24-30
LEKTURA DODATKOWA
Królowa Saby w mowie sławiącej mądrość i dostatek króla Salomona wymienia również jego żony: „Szczęśliwe twoje żony, szczęśliwi twoi dworzanie. Oni wciąż znajdują się w twojej obecności, słuchając twej mądrości” (1 Krl 10,8). Żony pojawiają się w tym błogosławieństwie jedynie ze względu na Salomona. Tak jest właściwie we wszystkich tekstach mówiących o nich w Księgach Królewskich. Dzieje się to na dwa sposoby. Najpierw żony traktowane są jako oznaka prestiżu męża. Najwyraźniej dochodzi to do głosu, gdy wspominana jest córka faraona: „Salomon został zięciem faraona, króla Egiptu, poślubił bowiem córkę faraona” (3,1).
Dobrze dobrane ożenki były elementem pokojowej polityki Salomona. Córka faraona musiała posiadać miejsce szczególne pośród innych jego żon – wynikało to z pozycji jej ojca. W Biblii zaznaczone zostaje to w ten sposób, iż o niej jedynej mowa w liczbie pojedynczej, podczas gdy inne żony traktowane są jako grupa. Wspominana jest najczęściej (por. 9,16 i 24; 11,1). Poza tym to dla niej Salomon kazał wznieść oddzielny pałac (7,8). Ale nawet jej imię pozostaje przed nami ukryte!
Pismo Święte nie czyni natomiast żadnej różnicy w opisie stosunku Salomona do swoich żon. „Salomon kochał wiele żon obcego pochodzenia: córkę faraona, Moabitki, Ammonitki, Edomitki, Sydonitki, Chittytki (…). Salomon związał się z nimi miłością. Miał siedemset żon książęcego pochodzenia i trzysta nałożnic” (11,1-3). Trudna do wyobrażenia liczba żon królewskich była oznaką potęgi króla, wagi jego powiązań politycznych i dostatku. Nie należy jej zatem rozumieć dosłownie – przekonują bibliści. Żony Salomona zostają w Księgach Królewskich przedstawione również w świetle negatywnym.
Na nie pośrednio zrzuca się winę za odmianę serca króla, która doprowadzi w konsekwencji do podziału jego królestwa. „Gdy Salomon się zestarzał, żony zwróciły jego serce ku obcym bóstwom. Jego serce nie pozostało prawe wobec Jahwe, swego Boga, jak serce Dawida, jego ojca. Poszedł więc Salomon za Asztartą, boginią Sydończyków, i za Milkomem, ohydą Ammonitów. (…) wzniósł wyżynę dla Kemosza, ohydy Moabu…” (11,4-5 i 7). To pierwszy wypadek w Starym Testamencie, gdy małżeństwa mieszane z cudzoziemkami zostają ocenione tak negatywnie.
W zasadzie bowiem zabronione były małżeństwa z mieszkankami ludów Ziemi Obiecanej. W tym wypadku istniało bowiem realne zagrożenie odejścia od wiary swego ludu – zagrożenie wyraźnie mniejsze w wypadku spotkania z religią pielęgnowaną przez cudzoziemki na obczyźnie. Dlatego to niepisane prawo pozwalało kobietom na zachowywanie swej religii, gdy udawały się w obce strony (2 Krl 5,1-3 mówi o tym również w odniesieniu do Izraelitek żyjących na obczyźnie).
Przykład króla Salomona (a później króla Achaba) pokazał jednak, że zagrożenie to dotyczyło i takich sytuacji. Salomon u schyłku swego życia i panowania zdaje się przekreślać drogi mądrości, którymi chadzał wcześniej i które przyniosły tyle owoców. „Odwrócił swe serce od Jahwe, Boga izraelskiego, który ukazał mu się dwa razy i zakazał mu tego, aby nie szedł za bóstwami obcymi, ale [on] nie posłuchał rozkazu Jahwe” (11,9).
Sławiący życie i dzieła Salomona pisarze, chcąc złagodzić ten uszczerbek w przekazywanym kolejnym pokoleniom wizerunku króla, bronią go przez wskazanie innych niż on osób odpowiadających za tę zmianę – w tym wypadku miałyby to być jego żony, obce kobiety, a zwłaszcza ich gorliwość religijna.
ELŻBIETA ADAMIAK, źródło: tygodnik.com.pl
