Micheasz prorok
HOMILIA 1
1. Prorok Micheasz żył w 8 wieku aC. Jeszcze w czasach powodzenia materialnego Izraela. Głosi moc i wierność Boga.
2. Piętnuje jednak powierzchowność wiary, zwłaszcza przywódców, tych, którym dobrze się powodzi. Nawołuje do głębokiej i szczerej wierności Przymierzu.
3. Prośmy i dla nas o taką jedność z Bogiem.
Wiktorówki, 21 lipca 2020, Mi 7,14-20; Ps 103; Mt 12,46-50
HOMILIA 2
1. Aby wypełnić wolę Ojca, który jest w niebie, muszę najpierw poznać KIM naprawdę On jest.
2. Wtedy będę wiedział dokładnie, bez problemów, CZYJĄ wolę mam spełniać.
3. Oto prawdziwy obraz Boga, którego wolę mam wypełniać:
- oddala nieprawość,
- odpuszcza występek,
- nie żywi gniewu na zawsze,
- upodobał sobie miłosierdzie.
4. Okaż nam, Panie, łaskę swoją i daj nam swoje zbawienie.
Radonie 19 lipca 2022, Mi 7,14-20; Ps 103; Mt 12,46-50
HOMILIA 3
1. Prorok Micheasz głosił słowo Boże mniej więcej w tym samym czasie, co Izajasz. Pochodził ze wsi, krytykował i oskarżał miastowych, możnych. Był głosem tych, którzy głosu nie mieli.
2. Przydałby się w naszych czasach. Nie tylko ze względu na wspomnianą krytykę, ale tez jako świadek i głos Boga miłosiernego i litościwego.
Radonie, 11 marca 2023, Mi 7,14-20; Ps 103; Mt 12,46-50
HOMILIA 4
1. Dzisiejszy psalm to perła w koronie wszystkich psalmów. Jedna wielka zachęta do wielbienia Boga najwyższego.
2. Mam do tego psalmu szczególny sentyment, bo brzmiał on wyjątkowo w naszym kościele w Gidlach, gdzie chorzy tak bardzo modlili się o zdrowie.
3. „On leczy wszystkie choroby”. A skoro tak, to dlaczego tak wielu ludzi wyjeżdżało stamtąd nadal chorzy?
4. Nie jest prosto na to pytanie odpowiedzieć. Nie wiem, kto by umiał odpowiedzieć.
5. Jedno jest ważne – Bóg chce uzdrowić, uleczyć mnie całego, a nie tylko nerki czy palec.
6. Stąd te słowa: „On twoje życie ratuje od zguby…”
Gdańsk, 23 marca 2025, Mi 7,14-20; Ps 103; Mt 12,46-50
HOMILIA 5
1. Słuchamy dzisiaj dwóch opowieści pod wspólnym tytułem: „historia kołem się toczy”.
2. Prorok Micheasz wspomina czas pokoju i ładu w Izraelu. Jego :jak za dawnych czasów” dzisiaj przetłumaczylibyśmy jako: „kiedyś to było”.
3. I te symbole obfitości: Baszan i Gilead – krainy żyzne, obfite pastwiska, stada, żyzna ziemia, owoce, lasy, winnice. To wspomnienia dawnej świetności w czasie niewoli.
4. Lecz źródłem tej pomyślności jest Bóg – miłosierny, litościwy, wierny – zupełnie jak ojciec z Jezusowej przypowieści.
Gdańsk, 7 marca 2026, Mi 7,14-20; Ps 103; Mt 12,46-50
LEKTURA DODATKOWA
Zauważmy: Pan Jezus nie powiedział: każdy człowiek jest mi bratem i siostrą. On powiedział: bratem i siostrą jest mi ten człowiek, który wypełnia wolę mojego Ojca. Bo jeśli ktoś nie przejmuje się wolą Bożą, a przykazania Boże zachowuje tylko wtedy, kiedy mu to wygodne – taki człowiek choćby był ochrzczony i uważał się za chrześcijanina, „ma imię, że żyje, a jest umarły” (Ap 3,1).
Zauważmy jednak, że Pan Jezus powiedział nie tylko to, że możemy Mu być braćmi i siostrami. On powiedział ponadto, że czyniąc wolę Ojca w niebie, można stać Mu się matką. Już Ojcowie Kościoła pytali, co znaczy to tajemnicze pouczenie: Przecież Jego Matką jest niepokalana i dziewicza Maryja. Czyżby również ktoś inny mógł się stać Jego matką? Czyżby nawet mężczyzna?
I wychodząc od tego słowa Pana Jezusa, Ojcowie Kościoła mówili
o macierzyństwie Kościoła oraz o różnicy między wiarą niedojrzałą i dojrzałą. Każdy, kto pełni wolę Bożą, jest bratem lub siostrą Pana Jezusa, ale nie każdy jest Jego matką. Matką Chrystusa są tylko ci, którzy realnie przyczyniają się do tego, że On rodzi się w duszach coraz to nowych ludzi.
Przy okazji wydobywano z listów apostolskich te sformułowania, w których Apostołowie przypisują sobie udział w macierzyństwie Kościoła. „Dzieci moje – pisał np. Apostoł Paweł – oto ponownie w bólach was rodzę, dopóki Chrystus się w was nie ukształtuje” (Ga 4,19). A na innym miejscu pisze Apostoł: „stanęliśmy pośród was jak matka troskliwie opiekująca się swymi dziećmi” (1 Tes 2,7). I jak mamusia stara się Apostoł dostosować do poziomu tych, którzy w Kościele są niemowlętami: „Mleko wam dałem, a nie pokarm stały, boście byli niemocni” (1 Kor 3,2).
Niech zatem dzisiejsza Ewangelia skłoni nas do postawienia sobie dwóch pytań: Czy Chrystus może o mnie powiedzieć, że ja jestem Jego bratem lub siostrą? I czy ja uczestniczę już jakoś w macierzyństwie Kościoła? Czy staram się przyczynić do tego, żeby Chrystus Pan rodził się również w innych ludziach?
Źródło: teologiaplityczna.pl, dostęp: lipice 2012.Autor: o. Jacek Salij OP
+
